Pytam, bo nie wiem #1 miejsce spotkania z prawnikiem

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

Zainspirowana cyklicznymi artykułami pojawiającymi się na różne tematy, a przede wszystkim wywiadem z Radkiem Ratajczakiem, który w fantastycznie zrozumiały sposób wyjaśnia czym jest design thinking w „Odleć, a potem zmieniaj” (Wysokie Obcasy Extra wydanie październikowe 2017), postanowiłam „wyjść” do moich potencjalnych Klientów i w swoim cyklu pytać Was o różne rzeczy dotyczące relacji z prawnikiem.

Pytać o to, jakbyście widzieli mnie, jako adwokata, moją pracę, spotkania ze mną, mój ubiór, sposób komunikowania, miejsca spotkań i wiele, wiele innych.

Pytać o to, co myślałam, że wiem już dawno, a tak naprawdę – cytując klasyka „Wiem, że nic nie wiem”.

Tak więc dziś po raz pierwszy pytam, bo nie wiem.

Gdzie chcielibyście się ze mną spotykać?

Zakładamy, że jestem Waszym prawnikiem. Albo lepiej mam dopiero nim zostać.

Gdzie chciałbyś się ze mną spotkać?

U mnie w biurze zwanym kancelarią? U Ciebie w firmie? A może ważne jest dla Ciebie pierwsze spotkanie zapoznawcze gdzieś na neutralnym gruncie? Może wolisz po raz pierwszy spotkać się ze mną na kawie, śniadaniu, lunchu?

Ciekawa jestem, bo w sumie to nie wiem. Dlatego pytam.

Kiedyś w jednym z moich artykułów wspominałam, że to ja jestem dla Klienta i mogę świadczyć moją pomoc prawną tam, gdzie sobie życzy (w granicach rozsądku oczywiście :).

W takim razie gdzie jest to „tam”?

Żyjemy w nowoczesnych czasach. Biznesy robimy na wszystkim i wszędzie. Czy to przekłada się także na kontakt prawnik – Klient?

Jakie są Twoje preferencje i oczekiwania w tym zakresie?

Opowiesz mi o Tym?

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o

Pozostałe wpisy

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Nic nie trwa wiecznie

Nic nie trwa wiecznie. Dobra passa, radość, życie, wakacje ;). Jestem właśnie świeżo po urlopie w mojej ukochanej Apuglii, co mogliście śledzić na moim Instagramie. Właśnie …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Co tak naprawdę liczy się w biznesie

O tym, jak robić biznes napisano z miliard książek i artykułów, tematyce poświęcono tysiące blogów, nakręcono miliony podcastów, tutoriali i filmików na yt. O tym, …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Come back

Powroty bywają ciężkie. Trudno wraca się z udanych wakacji, wspaniałej podróży, czy nawet miłego wyjazdu weekendowego. Wraca się ciężko do pracy, zadań, obowiązków, codziennej rutyny. …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Niemoc twórcza

Dopadła i mnie. I przez cały styczeń nie napisałam ani jednego artykułu. Nic. Zero. Null. Początkowo zaniepokoiłam się, potem zganiłam siebie za swoje „lenistwo”, próbowałam …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Koniec roku

2017 nieubłaganie się kończy. A może ubłaganie? ;). To był ciężki rok – przynajmniej dla mnie (z tego co słyszę dla wielu z Was też). …

CZYTAJ WIĘCEJ →
Przewiń do góry Skip to content