Walentynkowy terror

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

No i zaczęło się. Dzień przed Walentynkami i już wszyscy chodzą jak na szpilkach – co by tu dostać? Co by tu kupić?

Co mam kupić mojej drugiej, najukochańszej z założenia, lepszej połówce? Tak z reguły myślą faceci.

Co dostanę od mojej drugiej, z założenia najwspanialszej i pełnej inwencji twórczej brzydszej połówki? Tak z kolei myślą kobietki.

I czy będę mógł/mogła wrzucić potem na fejsa/insta i snapa coś spektakularnego, co absolutnie zachwyci i znokautuje moje koleżanki, kolegów, znajomych, fanów i hejterów?

Co to będzie w tym roku? Jeszcze większy bukiet, jeszcze piękniejsze buty, pierścionek z jeszcze większym brylantem, albo najnowszy zegarek, czy Iphone któryś tam z kolei S?

Panie chcą błyszczeć, a Panowie zaszpanować. Presja jest mega turbo gigantyczna.

A wiecie co ja Wam chcę powiedzieć?

W tym dniu życzę Wam wspaniałych chwil z osobą, którą naprawdę darzycie szczerym uczuciem, życzę Wam serdeczności i bliskości, która od niej płynie, chwili wyciszenia i wzajemnej radości z bycia razem w spokoju, docenienia, że jest obok Was Ktoś, kto jest Waszym przyjacielem, powiernikiem i najlepszym przytulaskiem ever, Ktoś, z kim chcecie się śmiać, płakać, rozmawiać i milczeć.

I chodź dużo mnie w social mediach, to najlepszą zasadą, która absolutnie sprawdza się w Walentynki (i nie tylko) i którą stosuję od zawsze to: The best sign of healthy relationship is no sign of it on fb.

Tym samym życzę nam chwili tylko dla Nas.

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o

Pozostałe wpisy

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Nic nie trwa wiecznie

Nic nie trwa wiecznie. Dobra passa, radość, życie, wakacje ;). Jestem właśnie świeżo po urlopie w mojej ukochanej Apuglii, co mogliście śledzić na moim Instagramie. Właśnie …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Co tak naprawdę liczy się w biznesie

O tym, jak robić biznes napisano z miliard książek i artykułów, tematyce poświęcono tysiące blogów, nakręcono miliony podcastów, tutoriali i filmików na yt. O tym, …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Come back

Powroty bywają ciężkie. Trudno wraca się z udanych wakacji, wspaniałej podróży, czy nawet miłego wyjazdu weekendowego. Wraca się ciężko do pracy, zadań, obowiązków, codziennej rutyny. …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Niemoc twórcza

Dopadła i mnie. I przez cały styczeń nie napisałam ani jednego artykułu. Nic. Zero. Null. Początkowo zaniepokoiłam się, potem zganiłam siebie za swoje „lenistwo”, próbowałam …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Koniec roku

2017 nieubłaganie się kończy. A może ubłaganie? ;). To był ciężki rok – przynajmniej dla mnie (z tego co słyszę dla wielu z Was też). …

CZYTAJ WIĘCEJ →
Przewiń do góry Skip to content