Nie dać sobie wejść na głowę

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

Nikomu.

Klientom. Przyjaciołom. Znajomym.

Dochodzę do wniosku, że wszystkim należy postawić granicę. Co można, a czego nie, kiedy i dlaczego.

Czasami inni oczekują zbyt wiele nie licząc się przy tym w ogóle, czego Ty chcesz, co możesz, a czego nie dasz rady.

Nie jesteś w stanie zrobić wszystkiego, choćbyś był najlepiej zaprogramowaną maszyną „do zadań specjalnych”.

Doba niestety nie jest z gumy. 24 h do 24 h. Nie mniej, nie więcej.

A gdy już masz czas, to chcesz go spędzać z wartościowymi ludźmi. Z tymi, których cenisz, znasz i lubisz. Którzy wnoszą w Twoje życie słońce. Z którymi rozmowa, jedzenie, picie, w ogóle przebywanie sprawia Ci przyjemność.

Szkoda tracić czas na bezwartościowe relacje. Wręcz nie wolno go tracić. Bo czas mija bezpowrotnie. Takie to oczywiste, a jednak tracimy go – na nerwy, na bezsensowne spotkania, na nic nie wnoszące zadania, które wyznaczają nam inni albo, co najgorsze, my sami.

Doświadczyłam ostatnio, zresztą nie tylko ostatnio tego wszystkiego i szczerze Wam powiem – mam już dość.

Wreszcie do mnie dotarło, że nie muszę godzić się na wszystko, na każdy deal, każde spotkanie, każdy telefon.

Mogę powiedzieć nie. Mam do tego prawo i nie powinnam z tego powodu czuć się winna. Na tym właśnie, według mnie polega szacunek dla siebie i własnego życia.

I nie zamierzam. Świeci słońce, jest czerwiec, ukochany miesiąc moich urodzin, sobota, a ja idę na rower. W miłym towarzystwie. Bez spiny, stresów i ze słonecznymi myślami w głowie.

Czego i Wam życzę.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pozostałe wpisy

Rycząca czterdziestka i dziecko

Tak. Jestem czterdziestką i jestem z tego dumna. Taka refleksja z okazji kolejnych już 40 urodzin ;). Nie będę zaklinać rzeczywistości, że czterdziestka to nowa …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Pustka

Od miesiąca praktycznie nic nie napisałam. Czuję totalną pustkę, a z drugiej strony 100000000000000 myśli przebijających się do mojej głowy. Ktoś kiedyś dawno napisał „obyś …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Full profeska

To był ciężki tydzień. I nie chodzi mi bynajmniej o to, że miałam dużo pracy. Pojęcie „dużo pracy” jest bowiem względne. Uważam, że każda kobieta …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Praca zdalna

Praca zdalna – niespełnione marzenie wielu osób na etacie, jak i pracujących B2B, siedzących w biurze długie godziny. Czy to naprawdę takie spełnienie marzeń? Jak …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Najtrudniej jest wrócić

Podobno najtrudniej jest zacząć. Zacząć ćwiczyć, biegać, pisać. I trochę to prawda i trochę nieprawda. Dla mnie najtrudniej było wrócić. Wrócić do pisania (swoją drogą …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →
Przewiń do góry
Skip to content