Kocham StarWars!

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

Ok. Ci co mnie dobrze znają, wiedzą to doskonale.

Reszcie oficjalnie się przyznaję. To mój starwarsowy coming out ;).

Jestem absolutnie i bez pamięci zakochana w Hanie Solo, R2-D2, C-3PO, a ostatnio w Rey i BB-8!

Ale o co chodzi?! – spytacie.

Ciężko powiedzieć.

O walkę dobra ze złem? O ponadnaturalne moce głównych bohaterów? O te wszystkie gadżety i walki na miecze świetlne?

A może o to, żeby MOC była zawsze ze mną? ;).

Jedno wiem na pewno.

Każdą z części oglądałam z 1000000 razy (no może oprócz cz.III Zemsty Sithów, od oglądania której serce mi krwawi, gdyż w tej części Padmé Amidala umiera, a piękny i dobry Anakin Skywalker ku mojej rozpaczy zmienia się w Lorda Vadera).

Każda z części inspiruje mnie na nowo i w każdej za każdym razem odkrywam coś nowego ;).

“These are not the droids you are looking for”, “Do or do not -there is not try”, “Will somebody take this big walking carpet out of my way” (To dla wtajemniczonych – a jakie są Wasze ulubione cytaty? ;).

Może powinnam oglądać bardziej ambitne kino, kontemplować dramaty, obyczajowe, czy po prostu cieszyć oko i serce komediami romantycznymi, tudzież oglądając je wylewać morze łez?

Może.

Może czasem tak robię ;).

Najczęściej jednak i najchętniej wracam do StarWars (no OK – do Transformers i Szybkich i Wściekłych i jeszcze do Shreka – ale o tym napiszę może innym razem;).

Może to dziecinne, może naiwne, ale kto z nas nie wierzy, że dobro jednak zwycięża? I to w jakim stylu! ;).

Ja wierzę. I to mocno ;).

Ps. Zaś tego, który wymyślił fryzurę a la “wianek” Julii Tymoszenko i “uszy Mickey Mouse” na głowie Pani Generał Lei Organy wysłałabym na rok ciężkich robót do kamieniołomów – co najmniej! ;).

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o

Pozostałe wpisy

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Nic nie trwa wiecznie

Nic nie trwa wiecznie. Dobra passa, radość, życie, wakacje ;). Jestem właśnie świeżo po urlopie w mojej ukochanej Apuglii, co mogliście śledzić na moim Instagramie. Właśnie …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Co tak naprawdę liczy się w biznesie

O tym, jak robić biznes napisano z miliard książek i artykułów, tematyce poświęcono tysiące blogów, nakręcono miliony podcastów, tutoriali i filmików na yt. O tym, …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Come back

Powroty bywają ciężkie. Trudno wraca się z udanych wakacji, wspaniałej podróży, czy nawet miłego wyjazdu weekendowego. Wraca się ciężko do pracy, zadań, obowiązków, codziennej rutyny. …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Niemoc twórcza

Dopadła i mnie. I przez cały styczeń nie napisałam ani jednego artykułu. Nic. Zero. Null. Początkowo zaniepokoiłam się, potem zganiłam siebie za swoje „lenistwo”, próbowałam …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Koniec roku

2017 nieubłaganie się kończy. A może ubłaganie? ;). To był ciężki rok – przynajmniej dla mnie (z tego co słyszę dla wielu z Was też). …

CZYTAJ WIĘCEJ →
Przewiń do góry Skip to content