Dolce vita

Udostępnij na:

Facebook
LinkedIn
Twitter
Email

Udostępnij na:

Facebook
LinkedIn
Twitter

Jest wtorek przed południem, siedzę obok Koloseum w Rzymie, piję znakomitą kawę latte i kocham ten stan.

Dolce vita. Coż to tak naprawdę znaczy?

Dla każdego z pewnością coś innego.

Czym jest dla nas – ludzi żyjących, bądź co bądź, w dobrobycie, luksusie dostępu do informacji, wśród wszelkich zdobyczy cywilizacji – czym jest to „Słodkie życie?”.

Chętnie posłucham, czym jest dla Was.

Dla mnie Dolce vita to stan, w którym cieszę się i doceniam to, co mam.

Małe rzeczy. A jednak tak bardzo znaczące i wpływające na to, że naprawdę czuję się szczęśliwa.

Mam wokół siebie niezwykłych ludzi. Mam pracę, która pozwala mi pracować praktycznie z każdego miejsca Świata (pod warunkiem, że mam wi-fi i że nie mam akurat rozprawy:), mogę realizować moje pomysły (blog, fundację, mentoring) i po prostu cieszyć się chwilą :).

Dolce vita i carpe diem w jednym! ;).

Czy to w Rzymie, czy w moim ukochanym Wawrze, czy też w Trójmieście staram się patrzeć na jakość przeżyć, a nie ich ilość.

Naprawdę nie muszę „zaliczyć” każdej imprezy, każdego eventu, 1000000 spotkań towarzyskich, żeby czuć się szczęśliwą i spełnioną. Żeby moje życie było pełne i wartościowe.

Prawdą tylko w połowie jest, że nieważne gdzie, ważne z kim.

Według mnie – ważne gdzie, ważne z kim i ważne co.

Tak właśnie budujemy nasze dolce vita – robiąc fajne rzeczy, z fajnymi ludźmi, w fajnych miejscach.

Odpoczywajmy zatem w ciekawych miejscach, tak samo pracujmy, a jak możemy robić te wszystkie rzeczy ze świetnymi ludźmi, to czego chcieć więcej? ;).

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
najnowszy
najstarszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments

Pozostałe wpisy

Rycząca czterdziestka i dziecko

Tak. Jestem czterdziestką i jestem z tego dumna. Taka refleksja z okazji kolejnych już 40 urodzin ;). Nie będę zaklinać rzeczywistości, że czterdziestka to nowa ...
CZYTAJ WIĘCEJ →

Pustka

Od miesiąca praktycznie nic nie napisałam. Czuję totalną pustkę, a z drugiej strony 100000000000000 myśli przebijających się do mojej głowy. Ktoś kiedyś dawno napisał „obyś ...
CZYTAJ WIĘCEJ →

Full profeska

To był ciężki tydzień. I nie chodzi mi bynajmniej o to, że miałam dużo pracy. Pojęcie „dużo pracy” jest bowiem względne. Uważam, że każda kobieta ...
CZYTAJ WIĘCEJ →

Praca zdalna

Praca zdalna – niespełnione marzenie wielu osób na etacie, jak i pracujących B2B, siedzących w biurze długie godziny. Czy to naprawdę takie spełnienie marzeń? Jak ...
CZYTAJ WIĘCEJ →

Najtrudniej jest wrócić

Podobno najtrudniej jest zacząć. Zacząć ćwiczyć, biegać, pisać. I trochę to prawda i trochę nieprawda. Dla mnie najtrudniej było wrócić. Wrócić do pisania (swoją drogą ...
CZYTAJ WIĘCEJ →

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w ...
CZYTAJ WIĘCEJ →
Scroll to Top
Skip to content