Dolce far niente

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

Ostatnio przeczytałam, że: „Samodyscyplina to umiejętność zrobienia tego, co się powinno, wtedy kiedy się powinno to zrobić, niezależnie od tego, czy ma się na to ochotę, czy nie”.

Boże-tylko dlaczego to takie ciężkie czasami…czasami nawet częściej, niż czasami 😉 ?! :(.

Kto z Was nie zna powiedzenia: „Żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce”.

No i raz się chce, a raz nie. Prawda objawiona ;).

Według mnie pracuję normalnie. Statystycznie. Według moich bliskich i przyjaciół zdecydowanie za dużo!!!

Ale cóż zrobić, kiedy do prowadzenia mam kancelarię, szkolenia, czasem jakiś artykulik i po drodze jeszcze z 10000000 nowych pomysłów, z których jeden właśnie bardzo mocno się teraz krystalizuje? ;).

W końcu pracuję dla kreatywnych. To sama też jestem kreatywna! ;). Pracuję więc dużo, długo i często, najczęściej z prawdziwą radością, tą pozytywną zajawką, po prostu chce mi się :).

Jak wygląda praca w branży kreatywnej pewnie większość z Was wie.

Ale jak wygląda „kreatywny” wypoczynek?

No z tym już trochę gorzej. Ciężko jest bowiem wypoczywać od pracy, którą człowiek naprawdę się „jara”.

No ale wypoczywać trzeba. Czy potrafię? Nie wiem. W każdym razie-staram się :).

Przewrotnie powiem tak-samodyscyplina w wypoczynku-to dopiero wyzwanie!

Tylko czy naprawdę potrzebny jest nam w życiu kolejny challenge, goal, czy inny task do zaliczenia? Czy naprawdę musimy się samodyscyplinować, żeby odpocząć?

Życzyłabym wszystkim, nie samodyscypliny w wypoczynku, bo byłyby to raczej słabe życzenia, ale radości z relaksu, z czasu wolnego od stresów, chwili z bliskimi-nawet, gdyby naprawdę miała trwać chwilę.

Jak to zrobić? Radzę zostawić telefon w domu i wyjść na spacer do ogrodu, parku, lasu, nad wodę, nad morze, albo nawet na balkon-najlepiej za rękę z kimś, kto też zostawił telefon w domu ;).

Po prostu nie dajmy się zarobić!

 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pozostałe wpisy

Rycząca czterdziestka i dziecko

Tak. Jestem czterdziestką i jestem z tego dumna. Taka refleksja z okazji kolejnych już 40 urodzin ;). Nie będę zaklinać rzeczywistości, że czterdziestka to nowa …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Pustka

Od miesiąca praktycznie nic nie napisałam. Czuję totalną pustkę, a z drugiej strony 100000000000000 myśli przebijających się do mojej głowy. Ktoś kiedyś dawno napisał „obyś …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Full profeska

To był ciężki tydzień. I nie chodzi mi bynajmniej o to, że miałam dużo pracy. Pojęcie „dużo pracy” jest bowiem względne. Uważam, że każda kobieta …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Praca zdalna

Praca zdalna – niespełnione marzenie wielu osób na etacie, jak i pracujących B2B, siedzących w biurze długie godziny. Czy to naprawdę takie spełnienie marzeń? Jak …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Najtrudniej jest wrócić

Podobno najtrudniej jest zacząć. Zacząć ćwiczyć, biegać, pisać. I trochę to prawda i trochę nieprawda. Dla mnie najtrudniej było wrócić. Wrócić do pisania (swoją drogą …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →
Przewiń do góry
Skip to content