Sukces

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

Niejedno ma imię.

To na pewno.

Dla niektórych sukcesem będzie wcześniejsze wyjście z pracy, dla niektórych kasa, dla innych jeszcze wygrana sprawa w sądzie, czy też w totolotka.

Zastanawiam się, czym dla mnie jest sukces zawodowy. Czy go kiedyś osiągnę, a może już go mam? 

Sukcesem jest dla mnie bycie sobie sterem, żeglarzem i okrętem, czyli samodzielność.

Niezależne podejmowanie decyzji, za które sama się będę rozliczać.

To też poczucie odpowiedzialności za rzeczy, które robię i chyba przede wszystkim dyscypliny, żeby to wszystko ogarnąć i dotrzymywać tzw. dedlajnów.

Największym jednak sukcesem jest dla mnie zmieścić te wszystkie ciekawe rzeczy w 24 h, które liczy sobie doba!

A mam tylko jedno życie…niestety.

Na szczęście, gdy tylko sobie o tym przypominam pojawia mi się jedna fantastyczna myśl, która natychmiast mówi mi, co powinnam robić.

„Trzeba żyć! Jest później, niż nam się wydaje!”.

Dokładnie tak. Nic dodać. Nic ująć.

 

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Pozostałe wpisy

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Nic nie trwa wiecznie

Nic nie trwa wiecznie. Dobra passa, radość, życie, wakacje ;). Jestem właśnie świeżo po urlopie w mojej ukochanej Apuglii, co mogliście śledzić na moim Instagramie. Właśnie …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Co tak naprawdę liczy się w biznesie

O tym, jak robić biznes napisano z miliard książek i artykułów, tematyce poświęcono tysiące blogów, nakręcono miliony podcastów, tutoriali i filmików na yt. O tym, …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Come back

Powroty bywają ciężkie. Trudno wraca się z udanych wakacji, wspaniałej podróży, czy nawet miłego wyjazdu weekendowego. Wraca się ciężko do pracy, zadań, obowiązków, codziennej rutyny. …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Niemoc twórcza

Dopadła i mnie. I przez cały styczeń nie napisałam ani jednego artykułu. Nic. Zero. Null. Początkowo zaniepokoiłam się, potem zganiłam siebie za swoje „lenistwo”, próbowałam …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Koniec roku

2017 nieubłaganie się kończy. A może ubłaganie? ;). To był ciężki rok – przynajmniej dla mnie (z tego co słyszę dla wielu z Was też). …

CZYTAJ WIĘCEJ →
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x
Przewiń do góry Skip to content