RTCK

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

Czyli: Rób to, co kochasz!

Tak po prostu.

Kolejna “prawda objawiona”.  Niby każdy wie, a do pracy chodzi “za karę”.

Zobaczyłam ostatnio taki mem: “Poniedziałki są OK, to Twoja praca jest do d…”.

Poniedziałki, wtorki, środy… całe życie upłynąć Ci może na robieniu czegoś, czego tak naprawdę nie lubisz i nie chcesz robić :(.

To przykre.

Proponuję zdać sobie z tego sprawę i zacząć to zmieniać… Nie, nie rzucić wszystkiego jutro w przysłowiową cholerę, tylko małymi krokami, realnie i uczciwie przyjrzeć się temu, co się robi…

Jest OK? To OK.

Nie jest? To co nie jest?

Warto zacząć. Proponuję od początku. Od siebie. Tak będzie najlepiej.

Ps. Ja chyba kocham to, co robię… Chyba na pewno ;)… Czego i Tobie życzę :).

 

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o

Pozostałe wpisy

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Nic nie trwa wiecznie

Nic nie trwa wiecznie. Dobra passa, radość, życie, wakacje ;). Jestem właśnie świeżo po urlopie w mojej ukochanej Apuglii, co mogliście śledzić na moim Instagramie. Właśnie …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Co tak naprawdę liczy się w biznesie

O tym, jak robić biznes napisano z miliard książek i artykułów, tematyce poświęcono tysiące blogów, nakręcono miliony podcastów, tutoriali i filmików na yt. O tym, …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Come back

Powroty bywają ciężkie. Trudno wraca się z udanych wakacji, wspaniałej podróży, czy nawet miłego wyjazdu weekendowego. Wraca się ciężko do pracy, zadań, obowiązków, codziennej rutyny. …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Niemoc twórcza

Dopadła i mnie. I przez cały styczeń nie napisałam ani jednego artykułu. Nic. Zero. Null. Początkowo zaniepokoiłam się, potem zganiłam siebie za swoje „lenistwo”, próbowałam …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Koniec roku

2017 nieubłaganie się kończy. A może ubłaganie? ;). To był ciężki rok – przynajmniej dla mnie (z tego co słyszę dla wielu z Was też). …

CZYTAJ WIĘCEJ →
Przewiń do góry Skip to content