Czy oryginalność się opłaca?

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter
Share on email
Email

Udostępnij na:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn
Share on twitter
Twitter

W czasach nielimitowanego praktycznie Internetu, doby “copy paste”, czy jak kto woli “ctrl c i clrl v”, dostęp do wszelkich treści jest wręcz nieograniczony.

Czy to oznacza, że bez żadnych konsekwencji możemy “zaciągać” cudze treści i swobodnie je wykorzystywać?

Odpowiedź chyba jest jednoznaczna.

NIE.

W czasach, kiedy nieustannie inspirujemy się wszystkim i wszystkimi, a źródeł do inspiracji jest zyllion, nie zapominajmy, że inspiracją NIE JEST skorzystanie z cudzej twórczości w taki sposób, że nawet ślepiec spostrzegłby, że to nic innego jak zwykły plagiat.

Naprawdę warto być oryginalnym. Czy w otaczającej nasz rzeczywistości brakuje źródeł inspiracji? Czy każdy dzień nie dostarcza aż tylu bodźców, żeby stworzyć coś swojego, własnego, z naszym wyjątkowym DNA? Stylem? Jakością? A przede wszystkim uczciwie?

Podobno nie istnieje czarny PR, gdyż działania PR-owe to z założenia działania pozytywne.

Ale jak skomentować takie działania, że poczytny znany serwis żywcem kopiuje tematy z innego bardzo profesjonalnego serwisu, który ma niestety mniejszy zasięg? Albo że duża firma odzieżowa zawłaszcza sobie zdjęcia młodej blogerki?

Niedopatrzenie? Niefrasobliwość? Brak troski o wizerunek/renomę? Nieznajomość prawa?

Moi Mili – “Ignorantia iuris nocet” – czyli “Nieznajomość prawa szkodzi” – czy to się komuś podoba, czy nie.

Tylko i wyłącznie od twórcy zależy też, czy będzie chciał podjąć kroki prawne w stosunku do naruszyciela.

Nie chodzi jednak o to, żeby kogoś straszyć konsekwencjami prawnymi podejmowanych przez niego działań.

Chodzi o coś innego. O świadomość.

Świadomość tego, że tak nie można, nie warto, nie należy. Abstrahując od tego, czy to zgodne z prawem, czy nie. To jest po prostu słabe.

Moralnie. Wizerunkowo. Pod każdym względem.

A na czym powinno nam zależeć najbardziej w dzisiejszych czasach?

Autentyczność? Rzetelność? Wiarygodność? Profesjonalizm?

No właśnie.

Dodaj komentarz

Please Login to comment
  Subscribe  
Powiadom o

Pozostałe wpisy

Planowanie wakacji

Kiedy myślicie o wakacjach to o czym tak dokładnie? Ja o przysłowiowym świętym spokoju najczęściej. Potem jednak z reguły zaczynam się zastanawiać, co to w …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Nic nie trwa wiecznie

Nic nie trwa wiecznie. Dobra passa, radość, życie, wakacje ;). Jestem właśnie świeżo po urlopie w mojej ukochanej Apuglii, co mogliście śledzić na moim Instagramie. Właśnie …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Co tak naprawdę liczy się w biznesie

O tym, jak robić biznes napisano z miliard książek i artykułów, tematyce poświęcono tysiące blogów, nakręcono miliony podcastów, tutoriali i filmików na yt. O tym, …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Come back

Powroty bywają ciężkie. Trudno wraca się z udanych wakacji, wspaniałej podróży, czy nawet miłego wyjazdu weekendowego. Wraca się ciężko do pracy, zadań, obowiązków, codziennej rutyny. …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Niemoc twórcza

Dopadła i mnie. I przez cały styczeń nie napisałam ani jednego artykułu. Nic. Zero. Null. Początkowo zaniepokoiłam się, potem zganiłam siebie za swoje „lenistwo”, próbowałam …

CZYTAJ WIĘCEJ →

Koniec roku

2017 nieubłaganie się kończy. A może ubłaganie? ;). To był ciężki rok – przynajmniej dla mnie (z tego co słyszę dla wielu z Was też). …

CZYTAJ WIĘCEJ →
Przewiń do góry Skip to content